Skip to content

Towarzystwo Elektrowni Wodnych

Narrow screen resolution Wide screen resolution Increase font size Decrease font size Default font size default color black color cyan color green color red color
Start arrow Aktualności arrow Komentarze i polemiki
Komentarze i polemiki
Elektrownie wodne? Tak, ale... nie za wszelką cenę. PDF Drukuj
21.07.2015.
Kolega Eugeniusz Ratajczak, Zasłużony dla TEW, nadesłał do Biura Towarzystwa Elektrowni Wodnych list wraz z wypowiedzią na temat miejsca hydroenergetyki w obecnej polskiej rzeczywistości gospodarczej. Wypowiedź Kolegi traktujemy jako głos w dyskusji nad tym najważniejszym dla nas zagadnieniem i publikujemy ją in extenso wraz z komentarzem redakcji.

Elektrownie wodne? Tak, ale…nie za wszelką cenę.

Elektrownie wodne zwykle dostarczają energię elektryczną do sieci elektrycznej zasilającej wielu odbiorców. Jest oczywiste, że właściciele elektrowni wodnych (tak jak i nie wodnych) chcą zarobić na swojej działalności (w przeciwnym przypadku byliby ‘głupolami’ lub altruistami).
Czytaj całość…
 
Turbina elektrowni w Rościnie tnie ryby jak szatkownica PDF Drukuj
05.06.2015.

150605-rybyWędkarze alarmują: w Parsęcie znaleźliśmy dziesiątki poszatkowanych ryb. Ekolodzy: To wina nowej inwestycji na rzece.

Wędkarze, kajakarze i społeczni strażnicy rybaccy z powiatu białogardzkiego nie mają wątpliwości: siatka, która miała zablokować dostęp rybom do nowej turbiny w elektrowni wodnej na rzece Parsęcie, ma zbyt duże oka. Łososie, trocie, które płyną dziś z góry rzeki do morza, trafiają więc pod turbinę, która tnie ryby jak szatkownica.

- Wraz z nadejściem wiosny ryba płynie do morza, by tam osiągnąć dojrzałość - tłumaczą wędkarze. - Ale na Parsęcie, w miejscowości Rościno, zamontowana została nowa turbina elektrowni wodnej. Zrobiono wprawdzie przepławkę dla ryb, a przed turbiną zamontowano nawet siatkę, która miała zabezpieczyć ryby, by nie dostały się pod turbinę, jednak okazało się, że ta siatka ma zbyt duże oka.

Czytaj całość…
 

>'; } doGzip(); ?>; ?>